autor pracy:
Moraina


data zamieszczenia: lata temu
inne prace autora:
losowe inne prace z tej kategorii:
Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się. Po pierwsze
podaj swój nick:
Wróc do menu: wiersze

Zbiór wierszy
Legenda

Chciałabym móc dotknąć Twoich włosów
Co podobno lśnią jak ciemne złoto
Odgrodzić Cię od wzywających głosów
Choć wiem, że nie mam dość sił na to

Chciałabym móc zajrzeć Ci w oczy
Utopić się w ich głębokiej zieleni
Wierzyć, że Dumna Pani swój wyrok odroczy
Choć wiem, że Twego losu nikt już nie odmieni

Chciałabym móc ujrzeć Twoją bladą twarz
I przyrównać ją do dłoni Twoich bieli
Dotrzeć aż tam, gdzie się ukrywasz
Choć taka wielka przepaść nas dzieli

Chciałabym zgadnąć czy prawdą jest,
Że w czerń spowity jeździłeś po świecie
Pozwólcie mi dać mu chociaż gest!
Choć wiem, że wrota przede mną zamkniecie

Mówią, że gwiazdy świecą dla Ciebie
Lecz dla kogo zaświecą, kiedy Ty zgaśniesz?
Mówią, żeś sam gwiazdą na północnym niebie
Czy kiedykolwiek w mych ramionach zaśniesz?

Piszą, by imię Twe wykreślić z kronik
A sami je w kronikach wymieniają
Piszą, że zapomnienie świat uchroni
Gdzie jesteś gdy lata przemijają?

Tęsknię za Tobą, choć Cię nigdy nie znałam
Straciłam Cię, choć nigdy mój nie byłeś
I może właśnie dlatego tak Cię pokochałam
Choć próbowali głosić, że nigdy nie żyłeś

Tyś wolał cierpieć niż ugiąć kolana
Rzecz godna podziwu, nareszcie to widzę
Ty nigdy nad sobą nie chciałeś mieć pana
Kocham Cię za to, przeklinam, nienawidzę!
Dla Bratniej Duszy

Nie musisz być przy mnie bym Ciebie widziała
Ty zawsze jesteś gdzieś blisko - na świecie
W twych oczach ta leśna polana mała
Dokoła śpiew wiatru, kolorowe kwiecie

Przejrzysty strumień szepczący te słowa
Które do mnie wypowiadasz w marzeniach
Wśród nich ta historia zacznie się od nowa
W magicznym gwiazd blasku, w cichych, leśnych cieniach

Pójdziemy przez tę niezwykłą krainę
Królestwo snów naszych, życzeń niespełnionych
By znowu odnaleźć chociaż odrobinę
Chwil nieistniejących, a jednak straconych

Nie widziałam Ciebie, a może się znamy
Lecz pewna jestem, że gdzieś tu istniejesz
Te same, choć różne, ścieżki przemierzamy
Jak ja przy widmowym ognisku się grzejesz

To więcej niż zwykłe marzenia dziecinne
Ach, głupcy naiwni, nie rozumieją
Że odebrać mogą mi wszystko inne
Lecz mnie i Ciebie nigdy nie rozdzielą
Ocean

Ach fale, córki bezbrzeżnej głębiny
Dumne i potężne w swym majestacie
Posłuchajcie głosu umarłej dziewczyny
Kto życie przeciągał, przed śmiercią je straci

Na drodze mojej cień się położył
Zaległ na duszy, dotąd nie spłukany
Na zbyt wiele w życiu zbłądziłam bezdroży
Niech zamkną się nade mną dzikie oceany

Jesteście straszne, piękne, lecz tak odległe
Jak światło świtu majaczące w oddali
Sprowadzono mnie w gęstą, oleistą mgłę
Kłamiąc, że to ogień mą duszę ocali

Wodo, tyś życiem, więc obca mi jesteś
Zbyt długo trwałam oddzielona od ciebie
Może będziesz kresem nieskończonych nieszczęść
Skoro nie ma wytchnienia na ziemi ni w niebie


KOMENTARZE:

Tylda (~) oznacza podpis osoby niezarejestrowanej.


2007-06-26 09:52    IP: 87.96.59.125


Wiersz "Dla Bratniej Duszy" bardzo mi pomógł ponieważ takiego potrzebowałam wysłałam go pewnemu chłopakowi który czuje z pewnością tak jak ja, że jesteśmy bratnimi duszami.Sama pisze wiersze lecz Ty w swoich oddajesz głębokie przesłanie, masz talent, sama chciałabym tak pisać....pozdrawiam:********
--
~Marta


2009-02-20 22:15    IP: 83.17.50.250


"Dla Bratniej Duszy" ten wiersz jest niesamowity
--
~Aga


DODAJ KOMENTARZ

Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe

Podaj swoje imię*:
Podaj swój adres email:
Zapisz słownie cyfrę 5*:



Zawarte tu prace moża wykorzystywać tylko za wyraźną zgodą autorów | Magor 1999-2018 | Idea, gfx & code: Vaticinator | Twoje IP: 35.171.146.141