autor pracy:
Ara


data zamieszczenia: 19-01-2010
inne prace autora:
Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się. Po pierwsze
podaj swój nick:
Wróc do menu: okruchy

Słowo do przyjaciela
    Nie sądziłeś chyba, że cię zostawię?

    Nie, na pewno nie przeszło ci to nawet przez myśl. Ty wiesz przecież lepiej ode mnie, co mógłbym, a czego nie mógłbym zrobić.
    Czasem zdarza mi się zapomnieć. Gdy sprawy tu, na dole, opanują mnie całego.
    Ale gdy tylko dostrzegę cię za oknem, lub gdy życie potraktuje mnie źle, znów cały jestem twój. Czas zatrzymuje się, a przynajmniej biegnie wolniej niż zwykle. Wpatruję się w ciebie a ty przemawiasz do mnie. Słyszę cię w każdym moim oddechu, w każdym uderzeniu serca.
    Nieśmiało zamykam oczy. Czuję cię wtedy w powietrzu. To mnie uspokaja.
    Sprawiasz wtedy, że przez głowę przelatują wszystkie moje problemy, wszystkie zmartwienia, smutki. Niczym w kalejdoskopie, jeden po drugim, widzę je wszystkie bardzo dokładnie. Dokładniej niż zwykle, bo ty pozwalasz mi je obejrzeć, jednocześnie uspokajając w swoich objęciach. Sprawiasz, że potrafię pogodzić się, na tę krótką chwilę, ze wszystkim co przyniósł los. Ale tylko na chwilę, bo jest to chwila z tobą.
    Otwieram ponownie oczy i widzę, że wciąż tam jesteś ? świecisz na niebie, a twoje mleczne światło otacza mnie. Czuję wtedy, że jestem naprawdę twoim dzieckiem. Że troszczysz się o mnie i że nie jestem sam.
    Patrzę na ciebie i wiem już, że będę musiał coś napisać. Podsuwasz mi kolejne historie, jak zawsze. Czy są to historie zmyślone, czy też opowiadasz mi dzieje, których kiedyś byłeś świadkiem, ale o których nikt inny już nie pamięta?
Nigdy tego nie wiedziałem i pewnie się nie dowiem.
    Powoli wypuszczasz mnie ze swych objęć, a ja nie chcę iść.
    Wiem jednak, że nie ma innego wyjścia. Jeśli teraz nie wrócę do smutków, nie będę przecież mógł spotkać się z tobą ponownie. Powoli, chwytając łapczywie ostatnie promienie ciebie, wykonuję kilka kroków w tył. Z każdym z nich bliżej jestem tego, co widzą wszyscy, tego, co nas wszystkich otacza codziennie. Tego, co sprawia mi tak wielki ból.
    Dziękuję ci, że jesteś. Że zawsze byłeś. Dziękuję, że znów opowiadasz mi historie i pozwalasz je zapisywać. Że tulisz mnie bez względu na to, jak wiele błędów popełniłem.
Obiecuję, że zawsze będę pamiętał o tobie. Że będę się z tobą widywał i poświęcał ci moją uwagę.
    Dziękuję, że kiedyś postanowiłeś, że zawsze będziemy razem. Że będziemy nierozłącznymi kompanami. Na pewno wiesz, że też tego pragnę. Ty i ja. Księżyc i Łukasz.


KOMENTARZE:

Tylda (~) oznacza podpis osoby niezarejestrowanej.


2010-01-21 17:36    IP: brak danych


Witamy na pokładzie :)
--
Vaticinator



2010-02-08 02:28    IP: 83.27.200.97


Księżyc to wspaniały przyjaciel. I wiele niesie opowieści... :)
--
~Astral


DODAJ KOMENTARZ

Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe

Podaj swoje imię*:
Podaj swój adres email:
Zapisz słownie cyfrę 3*:



Zawarte tu prace moża wykorzystywać tylko za wyraźną zgodą autorów | Magor 1999-2018 | Idea, gfx & code: Vaticinator | Twoje IP: 35.171.146.141